Przygoda z łazienką

Tak właściwie to zdałam sobie sprawę, że jestem wam winna post o łazienkowych przygodach. Wspominałam, że chce się za nią zabrać, a potem zapomniałam napisać, że faktycznie się za nią zabrałam.
Do rzeczy.
Najpierw napisałam do znajomego, który ma duże doświadczenie remontowe, by się dopytać o mycie, gruntowanie, malowanie. Polecił mi farby Dulux, a także farbę podkładową, o której usłyszałam po raz pierwszy, że coś takiego istnieje.
W międzyczasie trochę sobie filmików obejrzałam, poczytałam artykuły i zrobiłam listę zakupów.
Pojechałam do Castoramy. Kupiłam potrzebne rzeczy i dodatki (śliczną zasłonkę, drugą dokupiła mi kuzynka :D bo nie wiedziałam, jak jest długa). Umiejętnie pochowałam wszystko w piwnicy.
Rodzice wyjechali, a ja przystąpiłam do rewolucji łazienkowej.
Powynosiłam, co się dało.
Zagwozdkę miałam z wanną. Jest okropnie ciężka, bo żeliwna. Ale Duch Święty przyszedł z pomocą, przypomniało mi się, że mamy podkładki na kółkach, a z samochodu przyniosłam lewarek :) Poczułam się totalnie córką inżyniera ;)
Tego dnia myłam ściany. Okropnie brudne, jak się okazało.
W niedziele sobie ładnie wyschły.
W poniedziałek gruntowałam i malowałam farbą podkładową.
We wtorek malowałam farbą z kolorkiem ;) Ostatecznie łazienka jest biało-niebieska. I po raz pierwszy malowałam płytki. I powiesiłam zasłonki, by już poczuć prawie finisz.
W środę drugi raz malowałam płytki, szafkę i kosz na pranie. Po czym zaczęłam wszystko układać. Efekt WOW. Jeszcze takie drobiazgi robiłam w czwartek, ale w sumie wszystko było gotowe w środę.
Jest czysto, jasno i sympatycznie. Morsko.
Rodzice pod wrażeniem, już planują kolejne urlopy, bym mogła im w tym czasie "coś zmalować".
Chyba jednak otworzę firmę budowlaną ;)
A i pragnę nadmienić, że dziadek i pies pod moją opieką mieli się dobrze w trakcie remontu :) Posiłki o stałych porach, spacery i wszystko, co trzeba ;) Grunt to dobra organizacja.

Pixabay

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Post od tego, co nie jest dobre

Pewnego razu w Rzymie - o tym, że warto się śmiać