Hello December - Adwent, kalendarz i Boże Narodzenie

Grudzień! Mam nadzieję, że będzie biały. Dzisiaj rano jadąc do pracy zachwycałam się śniegiem na gałęziach drzew.... teraz raczej się już topi. Cóż, liczę, że jeszcze śnieg wróci.

Grudzień, styczeń, luty to takie miesiące, które zawsze kojarzyły mi się ze śniegiem. Teraz bywa różnie. Bardzo, bardzo bym chciała, by Boże Narodzenie było białe.

Grudzień to też Adwent :) Już coraz bliżej! A Adwent oznacza też roraty!!!
Pamiętam jak tata robił dla mnie i dla brata śliczne lampiony. Razem z rodzicami chodziliśmy na 6.00 rano na roraty. Pod nogami skrzypiał śnieg. Wokół ciemno. Tylko światło świeczki. Mały płomyk.
Fantastyczny czas. Piękny i niezwykły.

Teraz jesteśmy tak bardzo bombardowani piosenkami świątecznymi, choinkami, wyprzedażami, promocjami i nie wiadomo czym jeszcze w listopadzie, że ten piękny grudniowy czas, który możemy mieć, jest często męczący. Bo jeszcze prezent taki i taki. Bo musi być taka a nie inna choinka. Bo to, bo tamto. Tracimy cenny czas na rzeczy, które nie są tak istotne.

Mam nadzieję, że uda mi się pójść na wszystkie roraty i że nie zmarnuje tego niezwykłego czasu. Nie chcę doświadczać komercji. Chcę doświadczyć tego, czym jest tak naprawdę Adwent - czasem oczekiwania. Chcę doświadczyć tego, czym są tak naprawdę Święta - Bóg się rodzi i jest najlepszym prezentem dla nas wszystkich.

Poza tym postanowiłam zrobić specjalny kalendarz adwentowy. Nie ma okienek ;) Codziennie chcę wpłacać chociaż drobną kwotę na jakąś fundację albo na inną organizację charytatywną. Może nie wypiję kawy albo nie zjem ciastka, ale może komuś zmieni się choć trochę życie poprzez wsparcie.

Komentarze

Prześlij komentarz

Popularne posty z tego bloga

Post od tego, co nie jest dobre

Pewnego razu w Rzymie - o tym, że warto się śmiać